Sukces – Szafa Polityczna zaczyna inspirować dziennikarzy ogólnopolskich tygodników opinii! Komentujemy już od kilku dni stroje naszych - mniej lub bardziej - kochanych przedstawicieli klasy politycznej. A tymczasem, zerknijcie do „Wprostu”! „50-60 tys. zł mają na sobie niektórzy polityce Platformy. Proszę się przyjrzeć garniturom” – mówi w wywiadzie z Rafałem Kalukinem Janusz Palikot. O tak, panie Januszu, garnitury mają idealne! Ale, nic dziwnego. Kilka stron dalej, Michał Krzymowski w artykule „Dziupla, garnitur i wino czerwone” odpowiada na nasze zachwyty nad garniturami i krawatami Premiera i wyjaśnia. Otóż, za outfity, odpowiedzialny jest niejaki pan Przemek. Panie Przemysławie – naród jest panu niezmiernie wdzięczny! Gdyby nie pańska działalność, któż wie, jak prezentowałby się nasz szef rządu...
(kim jest tajemniczy pan Przemek? /fot. www.plejada.pl)
Intryguje mnie tylko, czy jest pan również stylistą Mariusza Błaszczaka – naszego drugiego outfitowego faworyta (Ach, te ciemne garnitury! Ach te koszule w paseczki! Ach, te krawaty…) Moda łączy ponad politycznymi podziałami?
Przeglądu prasy ciąg dalszy. Zajrzyjmy teraz na strony dwóch największych dzienników – Gazety Wyborczej i Rzeczpospolitej. Dziękuję wszelkim siłom wyższym za możliwość przeglądania prasy codziennej w internecie. Co prawda, artykuły wolę czytać na papierze, jednak ilość i jakość zdjęć w wersji wirtualnej wprawia nas, komentatorów outfitów, w stan uniesienia. Oczywiście, jeśli chodzi o polskie podwórko, na tapecie są zbliżające się wybory parlamentarne, kampania i wszelkie rozgrywki z nią związane – tym lepiej dla nas! Politycy wdzięczą się przed obiektywami aparatów, jak np. Grzegorz Napieralski…
(fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta)
… i znów, niby wszystko jest okej. Eleganckie połączenie, ale… śmiertelnie nudne! Odcienie krawata, koszuli i marynarki, plus szpakowate włosy przewodniczącego w tym samym zestawieniu, zabijają nudą. Dobrze, że w tle zdjęcia jest dużo czerwieni, inaczej nawet pewnie nie zauważylibyśmy, że jest na nim prominentna postać lewicy. Panie Grzegorzu – prosimy o śmielsze połączenia i odważniejsze kolory (patrz: spotkanie u Prezydenta; jak dla mnie – ideał)!
Przenosimy się na drugą stronę sceny politycznej. Artykuł z Rzeczpospolitej i zdjęcie Tomasza Poręby (PiS).
(fot. Fotorzepa)
Zupełnie inna bajka – ciemnoszary garnitur, jasna koszula i kontrastujący granatowy krawat. Kolory współgrają ze sobą idealnie - nie dominują ani też nie zlewają się w jednen. Brawo, widać, że ktoś odrobił lekcje. Polecamy wciąż naśladować modowego lidera partii, przewodniczącego Błaszczaka!
No dobrze. Kawka wypita, gazety przejrzane. Czas zacząć podbijać świat!
___
PS. Chimero - w odpowiedzi na Twój komentarz: skoro outfity posła Błaszczaka Cię nie przekonują, może pierwsza produkcja naszych zaprzyjaźnionych DeJota i ViDżeja sprawi, że spojrzysz na niego inaczej? :)



"szpakowate włosy przewodniczącego SLD" :D może powinien zmienić kolor by być bardziej hip?? Coraz lepiej, more more more! :DD
OdpowiedzUsuńHaha! Dziękuję za filmik! Rzeczywiście, od tej pory będę patrzeć na Błaszczaka inaczej. Już nie tylko z irytacją i delikatną nutką agresji, ale również z życzliwym uśmiechem na myśl o waszej produkcji.
OdpowiedzUsuńNiestety, nawet najlepszy garnitur nie zmieni poglądów i metod politycznych Błaszczaka.
Przewodniczący Napieralski wygląda jakby był ubrany w worek na kartofle...nie tego się po Panu spodziewałem, Panie Grzegorzu!
OdpowiedzUsuń