Kajam się.
Nowej notki nie było od długieeeego czasu, niektórzy z naszych Czytelników mogli wręcz pomyśleć, że wygasł nasz szafiarski zapał. ALEŻ SKĄD!
Wiele okoliczności opóźniło pojawienie się nowego postu, ale oto jest. I to nie byle jaki. Dziś Szafa Polityczna niczym ta narnijska przeniesie Was w zupełnie inny świat...
Drodzy Państwo, prosimy uprzejmie o zamknięcie na chwileczkę zmęczonych patrzeniem w monitor oczu i przeniesienie się w odległą przeszłość. Dosyć mroczną, bo o cztery lata wstecz...
Początek września 2007. Oto widzisz, znowu idzie jesień. Złote liście niespiesznie, leniwie zaczynają opadać z drzew, wciąż ciepłe powietrze poprzetykane nitkami babiego lata... Uczniowie przybrani w mundurki radośnie biegną do szkół, w których nie ma już śladu po Gombrowiczu. Tymczasem na Wiejskiej...
... nasi posłowie debatują nad skróceniem kadencji Sejmu. Debata to pełna emocji, wzajemnych (nie)uprzejmości, ciętych ripost - i oczywiście, outfitów!
Wiele można było zarzucić wtedy Romanowi Giertychowi, sama prawdopodobnie nie daruję mu nigdy tych obrzydliwych mundurków - ale własny mundurek dobrał na 7 września 2007 wręcz idealnie. Odchodząc od klasyki, zdecydował się na jasny krawat do jasnej koszuli. Ta decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę! Kremowy krawat na tle białej koszuli, choć mógł wyglądać mało wyraziście, w rezultacie okazał się ciekawym i przyciągającym uwagę rozwiązaniem. Dla kontrastu wybrał Pan Poseł ciemny, gładki garnitur, bardzo prosty i elegancki. Siła prostoty - czy tą prostotą chciał wyprostować błędy rządu, którego był członkiem? Podobno mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, a po tym, jak kończy. Swoją przygodę z polityką zakończył więc Roman Giertych ze smakiem i elegancją.
Oczywiście, Pan Poseł Kurski nie chciał pozostać dłużny.
Riposta mało przekonująca, podobnie jak outfit.
Poseł Kurski postawił na ciemnogranatowy garnitur - pomijając fakt, iż źle skrojony i niedopasowany - po prostu nudny. Szczególnie w niezrozumiałym zestawie ze zwyczajną, białą jak śnieg koszulą i zbyt szeroki, niedbale zawiązany krawat koloru bordo. Niestety, przegrał na całej linii - zarówno na sali sejmowej, jak i w garderobie.
Warto jednak zwrócić uwagę na początek filmiku i outfit Marszałka Dorna. Klasyczny czarny garnitur i biała koszula stają się doskonałym, bezpretensjonalnym tłem dla modnego, odmładzającego i odważnego pomarańczowego krawatu! Niby konserwatysta, a jednak wciąż na czasie.
I na deser, zawsze świeży, zawsze na czasie, od dwudziestu lat niezawodny...
... Wujek Dobra Rada - Waldemar Pawlak. Dobry kolega, zawsze gotowy do pomocy, jak słyszycie Państwo w nagraniu. Panie Pośle, czy mógłby Pan przy okazji pouczyć posła Kurskiego jak się ubierać? Ciekawy, dopasowany do sylwetki krój czarnego garnituru w połączeniu z interesującym, niebanalnym, fioletowo-różowym krawatem czynią posła Pawlaka outfitową wisienką na torcie-debacie z 7 września 2007r. Jestem absolutnie za tym outfitem, naciskam zielony guzik z krzyżykiem.
I tak oto kończy się nasza sentymentalna podróż do IV RP. Pewnie wrócimy tam jeszcze nie raz, wspominając jakże znaczące dla narodu chwile. Jak choćby:
Ukłony dla posła Marka Wójcika. A także łączymy się w bólu z Markiem Jurkiem, którego niestety w najbliższym czasie nie zobaczymy na Wiejskiej, PKW jest nieubłagana. A szkoda - ach ten wzrok a'la bad boy...
Wracamy więc z jednej podróży, a wyruszamy w następną.
Już teraz zasyłamy tatrzańskie pozdrowienie! Kolejna notka - już za tydzień.
uff już się bałem że nie zobaczę już nowych postów w szafie :) Nice comeback !
OdpowiedzUsuńwreszcie! <3
OdpowiedzUsuńhahaha ost filmi boski:D nie widzialem wczesniej
OdpowiedzUsuń