Nie mogłam się oprzeć, widząc dwie stylizacje dnia dzisiejszego. Więc tym razem krótkie i zwięzłe doniesienie z frontu.
Przede wszystkim wielki comeback Marka Jurka! Czyżby powracał ze względu na groźbę suszy w kraju? Kto inny, jak nie on może nam teraz pomóc(klik!)!
Od strony szafiarskiej jest to powrót niezwykle atrakcyjny. (jeśli nie możesz powiększyć, kliknij tu).
Fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz Popatrzcie tylko na ten modny krawat w jasne plamki, doskonale dobraną koszulę i klasyczny garnitur - wspaniały zestaw w sam raz na wiosnę prawicy, która ponoć nadeszła. Prezes Jarosław Kaczyński zaś w sprawie outfitu zbliża się do stałości JKM. Tak, wiem, czarny=żałoba; ale można by chociaż w takim razie czasem zmienić fason. Najwyraźniej - nie chce i tworzy swój własny, oryginalny styl. Brawo!
Nie popisał się natomiast świeżo upieczony Prezes Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro* (tu zaskoczenie) Zbigniew Ziobro.
fot. Iwona Burdzanowska / Agencja GazetaNie przekonuje mnie ulubiony (wystąpił już w nim kilkakrotnie) krawat Prezesa - staromodny, oklepany... Poza tym ta wyblakła czerwień! Jestem na nie. Kolor garnituru zaś daje nadzieję na lepszą przyszłość szafy Ziobry, więc - nie skreślajmy go przedwcześnie.
Koniec depeszy, życzę wszystkim miłej niedzieli i pamiętajcie, żeby przestawić zegarki!
*Swoją drogą, czy skrót SPZZ z czymś Wam się nie kojarzy? Rymując się z NSZZ ma chyba na celu obudzić Polaków do zrywu na miarę tego solidarnościowego... Ponadto - Palikot niby taki diabeł, ale czemu by nie zainspirować się diabelsko dobrym pomysłem na nazwę partii? Nie ma tego złego, co by na dobre... itd. No ale - nie o tym, po co zajmować tym myśli, skoro Szafa Jest Najważniejsza!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz